kiedyś myślałem, że moim zawodowym sukcesem będzie sprzedanie drogiego alkoholu.
dziś wiem, że tak nie jest...
dziś sprzedaję najtańszy. w tej samej cenie.

sobota

dobry i zły #2

wiesz, kto to jest dobry barman?
poznasz go, bo jest dumny z tego, że jest barmanem. wie, że trochę potrafi, bo jeśli by tak nie myślał, nie byłby dobry. ale nie usłyszysz tego od niego, bo to, co on myśli, nie jest na tyle ważne, żebys miał sobie zawracać tym głowę. jest w stanie obsłużyć cię tak, że pieniądze zostawisz mu z przyjemnością, uśmiechnąć się do każdego, zagaić podczas przygotowania cocktailu i w zasadzie od niego właśnie dowiedziałeś się, że przed tobą był to ulubiony drink między innymi ernesta hemingwaya, więc właśnie pogratulował ci gustu i wiedzy o alkoholach. jeśli zdecydujesz się zapalić papierosa, przed twoim nosem wyrośnie zapalniczka, a własnie wyczyszczona popielniczka ląduje po twojej prawej stronie. wylałeś whisky na bar, i on prosi cię o wybaczenie, że szklanka była śliska - najwidoczniej nie zdążył jej wytrzeć wystarczająco. to zdarza się codziennie, proszę sie nie przejmować.
gdy zamówisz u niego wytrawne martini, dobrze, jeśli doprecyzujesz zamówienie, określając, z którego filmu z jamesem bondem martini masz na myśli. jak nie - nie ma najmniejszego problemu - z przyjemnością poinformuje cię, że to z casino royale, nazywane vesper, od imienia kochanki bonda jest bardziej słodkie, cytrusowe, bo zawiera w sobie kina lillet, likier z francji, z roku 1953. zasłużył tą wiedzą na kolejkę razem z toba.. szkoda, że jest w pracy, bo niestety jego zasady zabraniają mu pić podczas godzin służbowych. jest w pracy, a nie na pokazie mody - nie wygląda więc jak młode, zakochane w sobie chłopaczki, rzucające butelkami żeby móc pokazać się w najnowszej koszulce bacardi. elegancki strój nie oznacza braku wygody, a ty przecież oczekujesz, że będzie wyglądał tak, jak miejsce, w którym pracuje.
gdy nie wiesz co zamówić, dobrze trafiłeś. razem zbudujecie coś, czego nigdy nie próbowałeś, a co będzie zawierać wszystkie twoje ulubione składniki. mocniejsze, bardziej stawiające na nogi, do posączenia, delektowania się? w każdej kategorii masz minimum 3 opcje. z takim barmanem możesz pozwolić sobie na brak zdecydowania. a na wypadek, gdyby nie zasmakowało, popróbujecie dalej. w końcu to twoje zadowolenie jest najważniejsze.

Brak komentarzy: